Moja historia z aparatem ortodontycznym

Zapraszam do lektury wszystkich, którzy interesują się tematem aparatów ortodontycznych, są w trakcie leczenia lub dopiero zastanawiają się nad poprawą swojego uśmiechu. 

Długo się nosiłam z zamiarem założenia aparatu. Z jednej strony słyszałam: „Przecież masz proste zęby, po co Ci aparat?”, z drugiej: „Załóż, nie ma na co czekać. Im szybciej tym lepiej”. Ja się na tym zupełnie nie znam, więc zaczęłam szukać kliniki, w której pójdę po prostu na konsultację w celu rozwiania moich wątpliwości. Trafiłam z polecenia do iDental Clinique we Wrocławiu. Sami przyznacie, że dentystów jest na pęczki, więc wybór odpowiedniego jest nie lada wyzwaniem. Na konsultacji zrobiono mi prześwietlenie, dokładnie obejrzano zęby i usłyszałam diagnozę – aparat w moim przypadku jest absolutnie niezbędny. Dlaczego? Konieczne będzie poszerzenie łuku zębowego, ponieważ moje zęby są za duże w porównaniu do szczęki i najzwyczajniej nie mieszczą się wypychając przednie z górnego łuku do przodu, a w dolnym były mocno pokrzywione. Zaczęły mi się kruszyć, a z czasem problem by się tylko nasilał. Dodatkowo miałam cztery ósemki, które nie ułatwiały sprawy i napierały na pozostałe. Żeby tych wiadomości nie było za mało, dowiedziałam się również, że 6 zębów klasyfikuje się do leczenia. Tyle wiadomości naraz zwaliło mnie z nóg, jednak moje wyobrażenia o prawie idealnych zębach nie miały zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.

Zdawałam sobie sprawę z tego ile czasu będzie to trwało, ile pieniędzy będzie mnie to kosztowało i nie oszukujemy się, ale też ile bólu mi to przysporzy. W iDental Clinique mogłam zrobić absolutnie wszystko od prześwietlenia, po wizyty u dentysty, ortodonty, higienizacje i leczenie. Jako jedyni wzbudzili we mnie tak duże zaufanie swoim profesjonalnym podejściem, że zdecydowałam się na zrobienie kompleksowo całego uśmiechu właśnie u nich. 

Od czego się zaczęło?

Najpierw musieliśmy wyleczyć wszystkie zęby. Podzielone było to na dwie wizyty. Dr Marcin, który ma absolutnie złote rączki, zrobił to zupełnie bezboleśnie. Nie wiem czy też tak macie, ale wcześniej dentyści kojarzyli mi się z czymś w rodzaju kata, a tu takie zaskoczenie! Całość trwała niespełna 45 minut. Przy kolejnej wizycie, która miała miejsce 26 października 2017 roku założono mi aparat ortodontyczny na górny luk. Zdecydowałam się na porcelanowy bo jest najmniej widoczny, a jednak przy moim trybie życia muszę zadbać o takie szczegóły i estetyczny wygląd. Koszt jednego łuku to 2800 zł, a aparatu metalowego 1800 zl. Przyznaję, że było mi bardzo ciężko się do niego przyzwyczaić. Następnie umówiliśmy się na chirurgiczne usuwanie ósemek, bo o tyle co górne rosły prosto, to dolne były położone poziomo korona w stronę siódemek. Zdecydowałam się, że podzielimy to na dwie wizyty w dwutygodniowym odstępie robiąc najpierw prawą stronę górę i dół (pod koniec listopada), a następnie lewą. Przy tego typu zabiegach musicie się nastawić na dyskomfort i opuchliznę, która w moim przypadku utrzymywała się tydzień. Poniżej wstawiłam zdjęcie ????. 4 grudnia 2018 roku zawitał dolny luk. Chwile później założono mi również cztery mikro implanty czyli małe śrubki wkręcone w dziąsła i kość przy tylnych zębach, do których były przyczepione sprężynki mające naciągać dolny i górny łuk w tył, w celu zwiększenia miejsca dla pozostałych zębów. Koszt jednego mikro implantu około 600 zł. To było chyba najgorsze, bo śruby zupełnie nie chciały ze mną współpracować i co jakiś czas mi wypadały. Jednak nie kierujcie się tu moimi doświadczeniami bo dowiedziałam się, że dzieje się tak u 1 na 100 osób. Mogę czuć się wyróżniona ???? Śruby miałam założone rok czasu i mimo drobnych komplikacji spełniły swoje zadanie i poszerzyły łuki zębowe. Z dodatkowych informacji muszę Wam jeszcze powiedzieć o moich wizytach kontrolnych, na które chodzę raz na miesiąc/ dwa w zależności od potrzeby. Dodatkowo dwa razy byłam na piaskowaniu, ponieważ jako jedni z nielicznych gabinetów stomatologicznych mają specjalistyczny sprzęt, dzięki któremu można wykonywać takie zabiegi częściej, nawet przy aparacie ortodontycznym. 

Kiedy ściągnę aparat? 

Od czasu założenia mija 15 miesięcy, a planowo miałam nosić 2/2,5 roku. Dostałam informację od mojego ortodonty dr Janka, że prawdopodobnie wydarzy się to we wrześniu tego roku. Szczerze powiedziawszy to nie mogę się doczekać! Chociaż znam osoby, które kochają swoje aparaty i nie chcą się z nimi rozstawać. Po leczeniu będę jeszcze wykonywać kosmetykę u dr Marcina Dygdały czyli piłowanie zębów do równej linii, wybielanie i uzupełnianie ubytków spowodowanych wykruszeniem się zębów przez brak miejsca w szczęce. Dr Marcin jest najlepszym fachowcem przy tego typu zabiegach. Ma niezwykły zmysł estetyczny, więc jeżeli planowalibyście założenie licówek czy tak jak ja kosmetykę, to tylko u niego. 

Muszę Wam jeszcze przytoczyć przykład mojego chłopaka, który zakładał aparat w dokładnie ten sam dzień co ja czyli 26 października 2017 i ściągnął w listopadzie 2018 roku. U niego efekty są spektakularne jednak nie miał aż takich problemów co ja. W iDental wszystko idzie bardzo sprawnie i możecie być pewni, ze trafiacie na najlepszych specjalistów pod słońcem! Zaproponują Wam bardzo dobre rozwiązania i fachową opiekę. Jeżeli chodzi o personel to każdy ma nieco inne zadanie w gabinecie, więc jeżeli szukacie perfekcyjnego ortodonty to polecam dr Jana Łyczka, przy leczeniu kanałowym kierujcie się do dr Michała Wójcika, higienizacją zajmie się Pani Patrycja, a ze wszystkimi bolączkami typu estetyka, chirurgia, implantologia i protetyka- zdecydowanie uderzajcie do dr Marcina Dygdały! Zresztą wszystkie informację dostaniecie na recepcji bo pracuje tam jeszcze kilku fachowców, przekierowanie do strony iDental Clinique znajdziecie TU. Ręczę za nich i gwarantuję, że będziecie zadowoleni bez względu na poziom trudności Waszego problemu! 

W momencie kiedy ściągnę aparat zrobię jeszcze jeden wpis z podsumowaniem. Teraz pokażę Wam kilka zdjęć. Poniżej różnica pomiędzy aparatem ortodontycznym estetycznym, a metalowym. Jak widać różnica jest ogromna. Nie żałuję, że zdecydowałam się na droższą opcję.

aparat ortodontyczny, aparatem ortodontycznym, aparat estetyczny, aparat porcelanowy, aparat metalowy, moje leczenie zębów, ząb, zęby, zębów, aparatem, usuwanie ósemek, ósemki, ósemki zęby, moja historia, angela danczak, instagram

Moje zęby przed leczeniem i założeniem aparatu. Serio wtedy myślałam, że nie są złe. Jak patrzę na to zdjęcie teraz to śmiać mi się chce! Baaaaardzo się cieszę, że zdecydowałam się na leczenie i założenie aparatu w iDental Clinique.

Zdjęcia, które robiłam w trakcie leczenia, mniej więcej pół roku po założeniu aparatu. Samo ustawienie ich w łuku poszło dosyć szybko. Największym i najbardziej czasochłonnym procesem było poszerzenie łuku zębowego tak, żeby wszystkie zęby miały wystarczająco dużo miejsca.

aparat ortodontyczny, aparatem ortodontycznym, aparat estetyczny, aparat porcelanowy, aparat metalowy, moje leczenie zębów, ząb, zęby, zębów, aparatem, usuwanie ósemek, ósemki, ósemki zęby, moja historia, angela danczak, instagram

Zastanawiałam się czy pokazywać Wam to zdjęcie bo wyglądam na nim strasznie, ale w końcu się zdecydowałam. Nie będę oszukiwać, że usuwanie ósemek zniosłam źle, co zresztą widać na załączonym zdjęciu ????

aparat ortodontyczny, aparatem ortodontycznym, aparat estetyczny, aparat porcelanowy, aparat metalowy, moje leczenie zębów, ząb, zęby, zębów, aparatem, usuwanie ósemek, ósemki, ósemki zęby, moja historia, angela danczak, instagram

????????????

Love, Angela Dańczak